- Adam Mickiewicz
- Albert Camus
- Bolesław Leśmian
- Bolesław Prus
- Bruno Schulz
- Czesław Miłosz
- Eliza Orzeszkowa
- Fiodor Dostojewski
- Franz Kafka
- Gabriela Zapolska
- Gustaw Herling-Grudziński
- Henryk Sienkiewicz
- Ignacy Krasicki
- Jan Andrzej Morsztyn
- Jan Kasprowicz
- Jan Kochanowski
- Jan Twardowski
- Johann Wolfgang von Goethe
- John Ronald Reuel Tolkien
- Joseph Conrad
- Julian Przyboś
- Julian Tuwim
- Julian Ursyn Niemcewicz
- Juliusz Słowacki
- Krzysztof Kamil Baczyński
- Leopold Staff
- Molier
- Sofokles
- Stefan Żeromski
- Sławomir Mrożek
- Tadeusz Borowski
- William Shakespeare, Szekspir
- Witold Gombrowicz
- Władysław Broniewski
- Władysław Stanisław Reymont
- Zbigniew Herbert
- Zofia Nałkowska
- Zygmunt Krasiński
Wypracowania i opracowania dzieł ks. Jana Twardowskiego
Jan Twardowski (ur. 1 czerwca 1915 r. w Warszawie, zm. 18 stycznia 2006 r. w Warszawie) – ksiądz katolicki, prałat honorowy Jego Świątobliwości (zob. też Familiares Jego Świątobliwości), poeta, przedstawiciel współczesnej liryki religijnej.
Źródło: Wikipedia
Święty Franciszek był postacią niezwykłą. O jego życiu i działalności mówi książka pod tytułem "Kwiatki św. Franciszka", napisana przez jednego ze współbraci zakonu, założonego przez Św. Franciszka. Pochodzący z Asyżu Giovanni Bernardone (tak brzmi jego imię i nazwisko) stał się wzorcem osobowym czasów średniowiecza. Uważam, że swoją postawą (miłość czynna, miłość bliźniego, uwielbienie natury i Boga) udokumentował, że nauki biblijne można urzeczywistniać w praktyce, że życie nie musi być ustawicznym, bolesnym oczekiwaniem na śmierć, ale może być jednocześnie afirmacją tego, co rodzi się z miłości i dobroci serca.
Święty Franciszek kierował się dosłownym rozumieniem nakazu Chrystusa o porzuceniu wszystkiego i podążaniu za nim. Zrezygnował z dóbr materialnych, rozdał pieniądze, stworzył wędrujący zakon, głosił kazania do ryb i ptaków, opiekował się trędowatymi. Chory i cierpiący, prawie niewidomy ułożył pełną radości "Pieśń słoneczną:, w której mówi:
"Najwyższy, wszechpotężny dobry Panie,
Twoje jest sława, chwała i cześć i wszelkie błogosławieństwo
Jedynie Tonie, Najwyższy, przystoją,
A żaden człowiek nie jest godzien nazwać Ciebie.
Pochwalony bądź, Panie, z wszystkimi swymi twory(...)"
Postawa franciszkańska określa filozofię pogodzenia ze światem, pokory wobec rzeczywistości przynoszącej zarówno cierpienie, jak i radość, wiary w dobroć i sprawiedliwość Boga, którego wyrokom należy się z miłością poddać. Postawa zgody na życie łączące w sobie dobro i zło, szczęście i ból, cieszenia się codziennością i małymi sukcesami życiowymi, umiłowanie przyrody, wszelkiego stworzenia jako dzieła Bożego, poczucie solidarności z wszystkimi ludźmi, szczególnie tymi którzy są skrzywdzeni - to elementy postawy franciszkańskiej, które odnajduję w literaturze różnych epok.
Jednym z licznych przykładów jest twórczość Jana Kochanowskiego, prawdziwego humanisty, poety epoki renesansu, który podobnie jak św. Franciszek jest niezwykle wrażliwy na piękno natury. Sławi je w "Pieśniach", między innymi w "Pieśni IX", tworząc piękny, poetycki opis chłodnych, srogich zim, po których zawsze przychodzi wiosna - symbol odradzającego się życia:
"Nie porzucaj nadzieje,
Jakoć się kolwiek dzieje:
No nie już słońce ostatnie zachodzi,
A po złej chwili piękny dzień przychodzi"
Los człowieka zależy jednak od woli Boga, w którym trzeba pokładać nadzieję, mówi:
"Siła Bog może wywrócić w godzinie;
A kto mu kolwiek ufa, nie zaginie."
Dostrzega zwłaszcza urok krajobrazów i życia zgodnego z rytmem natury, z odwieczną tradycją ("Pieśń świętojańska o sobótce", "Na dom w Czarnolesie", "Na Lipę").
Bóg w twórczości Kochanowskiego jawi się jako dobry, mądry i kochający ludzi Ojciec. To On wyznaczył miejsce wszystkiemu, co stworzył, a ludzie są mu winni wdzięczność za dobrodziejstwa, piękny świat. Wielkim hymnem na cześć Boga, wysławiającym Jego dobro, jest hymn: "Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?"
W utworze tym poeta przywołuje wizję wspaniałych obrazów przyrody - świata, który obfituje w bogactwa, gdzie panuje porządek, radość, zadowolenie. Nad tym wspaniałym światem Bóg stworzył niebo i gwiazdy. Ludzie pragną tu żyć tak długo, jak długo trwać będzie boska opieka:
"Chowaj nas, póki raczysz, na tej niskiej ziemi,
Jeno zawżdy niech będziem pod skrzydłami Twemi".
Elementy franciszkanizmu widoczne są także w poezji młodopolskiej. Wyraziste akcenty odnajdujemy w ostatnim okresie twórczości Jana Kasprowicza i w wierszach Leopolda Staffa. Franciszkańsko-ludową filozofię życia pokornego, pogodzonego z losem i w tym odnajdującego radość, znakomicie wypowiada jeden z wierszy Kasprowicza, "Księga ubogich". Poeta ukazuje się tu jako ten, który odzyskał równowagę duchową, jako człowiek doświadczony, głoszący prawdziwy kult naturalności, codzienności, prostoty. Deklaruje swe przywiązanie do przyrody, podziw dla jej piękna i głośno wyraża zachwyt nad dziełem Boga. Problem ten bardzo wymownie wyraził słowami:
"Nie ma tu nic szczególnego,
Żadnych tu dziwów świata:
Fundament skalnych odłamów,
Z płazów świerkowych chata (...)
Tu las jest, tu potok szumi,
Wyzwolon z głaźnej otchłani (...)
Pozbywa się moje serce -
O ludzie, żyjący nadzieją! -
Wszelakiej skazy, gdy widzę,
Jak trawy śmiać się umieją(...)
Gdy stojąc w progach tej chaty -
O ludzue, żądni bogatcwa!
Wyciągam ręce i zagarniam
Skarby bożego władztwa (...)"
Podobnym przykładem jest twórczość Leopolda Staffa. To właśnie on przełożył zbiór legend o świętym z przełomu XII i XIII wieku, zatytułowanym "Kwiatki świętego Franciszka" i opatrzył go wstępem, w którym czytamy:
"(...) Jeśli wracamy do ludzi epok dawno minionych i już przeżytych nie z chłodną ciekawością muzealną, lecz z miłością, to tylko do tych, których życie i osobistość są zawsze jeszcze źródłem, gdzie można zwilżyć usta i orzeźwić pierś spragnioną. A właśnie znaczenie świętego Franciszka dla dziejów duszy i sztuki ludzkiej wydzodzi daleko poza sferę zakreśloną otokiem jego aureoli świętego i cudotwórcy (...)".
W postawie Biedaczyny z Asyżu odnajdował Staff inspirację do tworzenia własnego światopoglądu. Jednak w przeciwieństwie do Kasprowicza, gdzie franciszkanizm związany był wyraźnie z religią, u Staffa, elementy tego nurtu są wyrazem ogólnej aprobaty rzeczywistości, poczucia harmonii i szczęścia. Ideał takiego pogodzenia się ze sobą i z otaczającym światem, poeta wyraził w wierszu "Życie bez zdarzeń". Składniki życia, które prezentuje Staff, są silnie nacechowane powszedniością - zwyczajne dni i noce, praca, obcowanie z przyrodą, przemijanie. Podmiot liryczny tego wiersza umie znaleźć lekarstwo na melancholię i rozpacz w obserwacji natury:
"W święto na pola zwrócę krok,
Patrzeć jak sad dojrzewa.
Jak w gronach winnych wzbiera sok,
I słuchać, jak ptak śpiewa",
oraz w uprawianiu sztuki (muzyki):
"A gdy mi myśli w smutku nagle
Rozproszą się w rozsypce
Grać będę stare piosnki swe
Na swojej dobrej skrzypce".
Wydaje mi się, że w wierszu mamy do czynienia ze świadomie przyjętą postawą zwykłego, szarego człowieka, jego życiowej mądrości, nabytej w codziennych doświadczeniach. Człowiek ten zaleca, by nie oczekiwać w życiu zbyt wiele, lecz umieć ucieszyć się dniem powszednim, zrozumieć potrzebę zarówno szczęścia, jak cierpienia, zobaczyć cudowną harmonię świata.
Chciałabym również napisać o bardzo ciekawej osobie - ks. Twardowskim, który tak samo jak św. Franciszek, w centrum ludzkich wartości stawia miłość i radość życia. Jego twórczość należy do poezji o tematyce religijnej, lecz jest to propozycja oryginalna, propagująca model wiary radosnej, bliskiej człowiekowi. Miłość do Boga i bliźniego Twardowski realizuje poprzez uczynki, najprostsze posługi kapłańskie. Z otwartością wyznaje:
"O jakże już nie znoszę wszystkich świętych kazań,
mądrych, dobrych, podniosłych (...)
Inna rzecz dzieci uczyć, pacierz przypominać,
grzesznikom w twarz popatrzeć i nie mówić słowa".
Bardzo często w jego poezji pojawia się przyroda, którą przedstawia szczegółowo, jednocześnie dziękując Bogu, że może z nia obcować:
"Dziękuję ci, że nie jest wszystko tylko białe albo czarne
za to że są krowy łaciate
bladożółta psia trawka
kijanki od spodu dziko zielone
dzięcioły pstre z czerwoną plamą pod ogonem
pstrągi szaroniebieskie
brunatnofioletowa wilcza jagoda (...)".
Choć ks. Twardowski mówi najczęściej o smutnych stronach życia: rozstaniach, samotności, cierpieniu, jego poezja daleka jest od tragizmu. Wyraża postawę chrześcijańską, z której emanuje radość i zrozumienie. Jego utwory uczą dobra, zrozumienia wobec problemów drugiego człowieka, miłości bliźniego. Wypowiada on piękne słowa, które każdy z nas powinien zapamiętać:
"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą (...)
I ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą".
We współczesnym świecie, człowiek czuje się źle, wie, że utracił wartości tworzące etos człowieczeństwa. Taką tęsknotę za odzyskaniem spokoju, ładu, harmonii, tęsknotę do ideałów franciszkańskich odnalazłam w wierszu Anny Kamieńskiej "Modlitwa do św. Franciszka". Asyż, gdzie żył święty, postrzegany jest przez człowieka jako Arkadia, utracony raj, w którym chciałby żyć:
"Boże, pozwól mi pojechać do Asyżu bez paszportu i bez pieniędzy wprost w samo serce Twojego Franciszka,
Święty Franciszek nie z tego świata - samochodów, maszyn, spalin i zgiełku, naucz nas zgody ze światem, która nie byłaby kompromisem".
Uważam, że człowiek pragnie normalności, chce cieszyć się codziennością, nauczyć się pokory wobec rzeczywistości przynoszącej cierpienie, nauczyć się radości, wiary w dobroć i sprawiedliwość Boga:
"A kiedy przyjdzie do nas siostra Śmierć, wstaw się za nami, niech Bóg da nam zrozumieć to, czego nie rozumieliśmy przez całe życie, to nawet, o co nie pytaliśmy przez całe życie, to, o czym chcieliśmy zapomnieć przez całe życie".
Wiersz powinien być dla nas ostrzeżeniem przed lekceważeniem wartości duchowych, zakłóceniem harmonii między potrzebami ciała i duszy.
Uważam, że św. Franciszek powinien być dla każdego człowieka wzorem do naśladowania, gdyż swoją postawą pokazał, jakimi wartościami powinniśmy kierować się w życiu. Jak widać, filozofia franciszkańska jest filozofią uniwersalną, którą wykorzystywali poeci różnych epok. Ukazali, że powinniśmy zaakceptować życie takim, jaki jest, cieszyć się z każdego dnia, dziękować Bogu za piękno, które jest wokół nas, umieć z pokorą przyjąć wszystkie niepowodzenia, smutki i słabości. Wydaje mi się, że filozofia ta powinna być podstawą do funkcjonowania każdego człowieka, który we współczesnym świecie zatracił hierarchię wartości.
Zobacz też inne materiały
Poszukiwanie drogi w labiryncie życia Jana Kochanowskiego.
Scharakterysuj renesansowe postawy wobec życia w wybranych fraszkach i pieśniach Jana Kochanowskiego.
Renesans i barok. Dwie wizje świata i dwie poetyki.
Związek z tradycją antyczną i nowatorstwo twórczości Jana Kochanowskiego
Co o postawie obywatelskiej Kochanowskiego mówią jego pieśni?
Dlaczego Treny uczyniły Jana Kochanowskiego sławnym?
Analiza wiersza Uśmiechy godzin Leopolda Staffa
Powiązane kategorie
Jan Kasprowicz
Jan Kochanowski
Jan Twardowski
Leopold Staff
Komentarze
-
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
Nie masz jeszcze swojego konta na Wykłady.org? Zarejestruj się!.
Wykłady.org to serwis kierowany do studentów i uczniów szkół średnich. Na stronach serwisu znajdziesz wiele materiałów z wykładów oraz opracowania lektur i przykładowe prace maturalne. Dowiedz się więcej.
Zapraszamy wszystkie osoby chętne do współpracy przy tworzeniu tego serwisu. Jeżeli posiadasz jakieś ciekawe materiały lub opracowania swojego autorstwa i nie łamiące praw autorskich i chcesz podzielić się nimi z innymi uczniami lub studentami, napisz do nas - opublikujemy Twoje prace w tym serwisie!
Subskrypcja
Chcesz być zawsze na bieżąco i od razu dowiadywać się o nowych materiałach w naszym serwisie? Skorzystaj z subskrypcji naszego kanału
RSS lub E-mail.
Rejestracja
Chcesz mieć możliwość wpływania na kształt portalu Wykłady.org? Zarejestruj się i pisz, komentuj, oceniaj, bierz udział w konkursach i wygrywaj nagrody!
